MENU
Jesteś tutaj: MAGIA SŁÓW „Bezludność po Piętaszku…”

„Bezludność po Piętaszku…”

#poezja #wiersz #wiersz biały #liryka #kraina czarów #liryka

22:01, dnia 18 kwiecień 2019r.
Kategoria:MAGIA SŁÓW
182
0

Motto:

Dlaczego Stwórca godzi się i zezwala, by człowiek, dzieło rąk boskich, doznawał najcięższych doświadczeń? Dlaczego czyni go samotnym, bezradnym, opuszczonym, odartym z wszelkiej nadziei? Dlaczego – czyniąc tak i zezwalając na to – żąda jeszcze od człowieka miłości? Myślałem nieraz, iż doprawdy nie godzi się nawet dziękować Mu za takie życie...” 

„Przypadki Robinsona Crusoe” Daniel Defoe

 

kiedy wylizywanie

spleśniałych resztek wspomnień

po uczuciu które już dawno

straciło bezpowrotnie termin ważności

do wspólnej konsumpcji w powodzi

satynowych westchnień

nie wystarcza już nawet

by przetrwać choć ten jeden

kolejny dzień bez oblicza 


gdy tkwi się twardo w tej

obskurnej stagnacji

zupełnie pustego pokoju

wśród nagich obdrapanych ścian

przesiąkniętych całkiem wszechobecnym

zapachem paru dawno spleśniałych słów
 

gdzie tylko szarość zieje zewsząd

jadem nieustannych bolesnych retrospekcji

w samotnym samoudręczeniu ciągłym rozdrapywaniem

nigdy nie zagojonych ran
 

i gdy raz po raz bez ustanku

odgrzewa się ten wypalony już do cna

słodko-gorzki dławiący smak

tamtych purpurą tętniących dni

co jak tango pełne namiętności

targało dwojgiem oszalałych ciał

obrazy mgliste z oddali

przywołując  wyklejasz nimi kolaż

minionych paru chwil

z nadzieją co ponoć nigdy nie umiera

na zmartwychwstanie w nas
 

a teraz wybielona całkiem już

z wszelkich emocji i serca ckliwych drgnięć

polarnej nocy chłodem otulona szczelnie

próbuję desperacko znów coś poczuć – cokolwiek

byle by móc

roztrącić w sobie

tę całą lodowatą odrętwiałość

wypełnić czymś pokoju szarą pustkę

drgnieniem ulotnym przeciąć w pół

ten niepoprawny bardzo politycznie

marazm zastygłych jednakowo dni…
 

dalej samotnie czekam

w zupełnie pustym pokoju

wciąż nieodnaleziona

jak życiowi rozbitkowie

na serca bezludnej wyspie

opuszczeni dawno już

po Piętaszku

zbyt daleko przed ostatnim aktem

marzniemy w pustych legowiskach

marząc noc w noc o Ocaleniu…

By Anna Lilith Gajda © All Rights Reserved
3 września 2013 roku Sosnowiec pachnący jesienną mgłą z nutką

Nostalgii wyczuwalną we wspomnieniach…

Bezimienni 01:01, dnia 28 lipiec 2019r.
"Krok od raju" 03:16, dnia 28 lipiec 2019r.

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!

Napisz komentarz

Imię:*
Email:*
Komentarz:*