MENU
Jesteś tutaj: MAGIA SŁÓW Poezja „Przeterminowani”

„Przeterminowani”

#poezja #wiersz #wiersz biały #liryka #kraina czarów #związek #rozpad #koniec miłości

14:02, dnia 14 luty 2019r.
Kategoria:Poezja
171
1

Oto oni:

tkwią na targowisku próżności

gdzieś między wczoraj a jutro

wciśnięci w tandetę obwoźnej półki sklepowej

pleśnieją z patosem

A termin ich wzajemnej konsumpcji minął tak wiele kłótni temu…


Oto oni:

niepiękna Kobieta i niemłody mężczyzna wpięci w ramy niezgody wypaleni

do cna

pełni oczekiwań wobec nie-siebie

trywialno-banalni

tańczą ten swój odwieczny taniec nad przepaścią

frywolna bitwa na niespełnienie....


Oto staje się Słowo:

wielobarwne spuchnięte mnogością liter i znaczeń  

I oto w tym słowie zawarta Prawda

dziewiczo nie tknięta rdzą hipokryzji...


A Oto oni:

niepiękna kobieta i niemłody mężczyzna

szukają słów na zniewolenie

i sami zniewoleni przez ciasne fiszbiny koronkowych gorsetów

tracą oddech od niechcianej bliskości


A tak nie dawno padał ciepły deszcz

a tłuste krople lubieżnie rozmywały ślady lepkiej ich nagości

i strzępki tych słów co nam dano...


Oto oni:

dziś już nieistniejący

niebyli... 

Zabrakło im tej wątłej nici tkanej słowem

by połatać te wspólne lata podarte już do cna...

Teraz to kwestia fleksji zaimków

z presją by nie była to już  nigdy liczba mnoga....

 

dlatego teraz spojrzyj raz jeszcze

od nowa -


Oto on:

sam

szuka wciąż lepszych perspektyw

i Ziemi Obiecanej mu przez korporacyjnych Proroków


Oto ona:

sama,

gotowa by poszybować wkrótce na południe

uciec przed wschodnią surową zimą

i postępującą degrengoladą Człowieka


A oto oni:

oboje niczym przebrzmiały dźwięk

fałszywy ton

zawieszeni nieruchomo w tej niemej ciszy

typowo post-mortem

bezowocnie i jałowo

umieranie na raty bez kredytu zaufania

rozkład wzajemnych relacji

tylko dzisiaj w promocji

z pudełkiem wielokrotnej zdrady gratis


Agonia oplata wszystko swymi lodowatymi pędami

pną się ku niebu - wszechogarniająca apoteoza śmierci

grube, białe larwy żerujące na gnijących szczątkach...


I zero nadziei

na zmartwychwstanie

w wyblakłych oczach plastikowego Chrystusa

z odpustowym kiczem

gładzącego grzechy nasze amen

 

By Anna Lilith Gajda © All Rights Reserved

05.12.2010r. Sosnowiec

Polska – gdzieś między wschodem a zachodem i w ustrojowym rozdarciu….

Komentarze

wielkie litery są skutkiem przekarmienia..

Napisz komentarz

Imię:*
Email:*
Komentarz:*